Koniec tanich mandatów

Koniec tanich mandatów

W roku 2010 liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych po raz pierwszy od wielu lat spadła poniżej 4 tys. osób.

W tym roku nie jest dobrze. Od stycznia do czerwca br. na drogach doszło do 17 tys. 777 wypadków, w których zginęło 1757 osób, a ponad 22 tys. zostało rannych.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, chce podwyższenia mandatów, co może skutkować mniejszą liczbą wypadków drogowych.

Porównując kary, jakie obowiązują w Polsce, z karami, które Czekaja na nas w innych krajach, okazuje się, że nie jest drogo.

We Francji maksymalna kara za przekroczenie prędkości w przeliczeniu to prawie 6 tys. złotych, a w Czechach 16 tys. złotych. Polsce maksymalna kara wynosi 500 zł.

W niektórych krajach Europy stosuje się system, w którym wysokość mandatu uzależniona jest od dochodów, tak jest m.in. w Finlandii i Szwajcarii.

Podniesienie cen mandatów może poprawić bezpieczeństwo uczestników ruchu.

Dużo jednak zależy od tego, za co będzie się karać kierowców.

Najbardziej niebezpiecznym manewrem jest wyprzedzanie. W Polsce łatwo otrzymać  mandat za takie wykroczenie, który wynosi ok. 300 zł., natomiast w Belgii kara ta wynosi 11 tys. złotych.

W raporcie MSWiA nie bierze pod uwagę tego, iż na zachowanie kierowców wpływ może mieć także infrastruktura drogowa. Najwięcej uczestników ruchu ginie na drogach krajowych, mimo, że stanowią one jedynie 5% wszystkich polskich dróg.

Wynika z tego, iż sieć dróg krajowych w Polsce nie jest dostosowana do aktualnych wymagań ruchu. Sieć autostrad i dróg ekspresowych jest wciąż uboga.

Napisany przez red.automoto24.eu dnia 20/07/2011 w Wiadomości motoryzacyjne

Zobacz również:

Komentarze:

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany